Aktualności

Rolnictwo i leśnictwo a zmiany klimatu (19041)

2015-10-18

Drukuj
galeria

Trzecie spotkanie z cyklu „Środy z Böllem”, które odbyło się 2 września br., zostało poświęcone znaczeniu rolnictwa i leśnictwa w niskowęglowym rozwoju Polski oraz kwestii możliwości adaptacyjnych obu tych obszarów do zmian klimatu.

Referat wprowadzający wygłosił prof. Zbigniew M. Karaczun z Katedry Ochrony Środowiska SGGW, przedstawiciel Koalicji Klimatycznej. Podkreślił m.in., że rolnictwo i leśnictwo są szczególnie wrażliwe na zmiany klimatu, czego przykładem może być fakt, że w ciągu ostatnich 40 lat wydłużył się w naszym kraju, okres wegetacji roślin o około 20-30 dni. Ponieważ nie uległy zmianie okresy występowania przymrozków, zjawisko to stanowi ogromne zagrożenie zwłaszcza dla upraw warzywnych i sadownictwa. Okresy niskich temperatur mogą występować w najbardziej wrażliwej fazie powstawania zawiązków owocowych i być przyczyną ogromnych strat.

Kolejnym niesprzyjającym elementem jest wzrost częstości występowania zjawisk ekstremalnych - gradu, huraganowych wiatrów, powodzi i suszy, które są przyczyną coraz większych zniszczeń w produkcji rolnej i leśnej. W najbliższych latach gospodarka będzie musiała się zmierzyć ze wzrastającym zagrożeniem spowodowanym szczególnie przez ostatnie z wymienionych zagrożeń. Od 15 lat mamy permanentną suszę letnią i to już nie tylko suszę atmosferyczną, lecz coraz częściej jest to susza fizjologiczna, której skutki są ogromne i negatywne również dla lasów.

Należy spodziewać się rosnącego wpływu zmian klimatu na zielone gałęzie gospodarki w nadchodzących latach. Nie unikniemy prowadzenia działań adaptacyjnych wobec tych zmian i musimy dostosować rolnictwo i leśnictwo do ich skutków. Warto jednocześnie pamiętać, że nigdy nie nadążymy z adaptacją i nigdy nie będzie ona skuteczna, jeżeli nie będziemy mitygowali zmian klimatu.

Zgodnie z raportem IPPC udział rolnictwa i leśnictwa w emisji gazów cieplarnianych osiąga 31%, to więcej niż emisja z produkcji energii.

 

W Polsce udział rolnictwa w emisji gazów cieplarnianych wynosi 9-10%. Emisja związana jest z produkcją zwierzęcą, w tym z naturalną emisją z fermentacji żołądkowej przeżuwaczy, ale w bardzo dużym stopniu jest to również emisja pochodząca z gleby, wynikająca z nawożenia.

 

Potencjał redukcji emisji z rolnictwa jest bardzo duży, szczególnie gdy uwzględni się zdolność rolnictwa do wiązania węgla z atmosfery. Potencjał ten związany jest głównie z produkcją roślinną, uprawami polowymi, trwałymi użytkami zielonymi, glebami organicznymi oraz przywracaniem zdolności produkcyjnych glebom zdegradowanym. Zmiany w praktyce rolniczej wskazywane były jako najistotniejsze sposoby działań.

Jednym z potencjalnych źródeł zmian profilu produkcji rolnej są korekty w diecie Polek i Polaków. Szansy można upatrywać również w rozwijającym się rolnictwie ekologicznym i agroleśnictwie z uprawami energetycznymi. Wśród łatwiejszych do wprowadzenia wymieniano zmiany w technologii upraw (np. uprawa bezorkowa, stosowanie w płodozmianie roślin motylkowych, gospodarowanie resztkami pożniwnymi), zmiany w technologii hodowli zwierząt i sposób gospodarki nawozami naturalnymi.

Na potrzeby raportu „2050.pl - podróż do niskoemisyjnej przyszłości”, przygotowanego wspólnie przez WISE i InE, wykonano symulacje kosztów wdrożenia niezbędnych działań (tzw. scenariusz modernizacyjny), które umożliwiłyby wykorzystanie potencjału redukcyjnego rolnictwa. Te koszty okazały się znacznie wyższe niż w innych sektorach gospodarki (ok. 500 mln PLN/rok w 2020, ok. 900 mln PLN/rok w 2030 i ok. 2.300 mln PLN/rok w 2050).

W „Narodowym programie rozwoju gospodarki niskoemisyjnej” potencjał redukcyjny rolnictwa został oceniony na ok. 15 mln ton CO2 w 2050 r., czyli na ok. 30 mln ton CO2 mniejszy niż we wspomnianym wyżej opracowaniu. Natomiast koszty zdaniem Ministerstwa Gospodarki będą większe (ok. 92 mld PLN, to jest ok. 2,3 mld PLN/rok).

Dokumentem rządowym, który będzie wyznaczał kierunki rozwoju w rolnictwie jest „Program rozwoju obszarów wiejskich 2014-2020”. Bardzo silnie jest w nim zaakcentowana konieczność redukcji emisji i działania rolnictwa zarówno w zakresie adaptacji, jak i zmian klimatu. Słabością dokumentu jest brak praktycznych działań oraz brak jednoznacznie określonych celów w działaniach proklimatycznych i wskaźników.

Sytuacja leśnictwa w Polsce wydaje się zadawalająca. Wskaźnik zalesienia od 1946 r. do 2011 r. wzrósł z 20,8% do 29,8%, a docelowo powierzchnia zalesienia w Polsce ma wynosić 33%. Wskaźnik lesistości jest zróżnicowany przestrzennie – waha się od 21,9% w województwie łódzkim (Polska centralna) do ok. 51,3% w województwie lubuskim (Polska zachodnia). Prawdopodobnie bilans emisji jest obecnie pozytywny – tzn. większe jest pochłanianie emisji niż emisja z gospodarki leśnej.

Las z jednej strony jest ofiarą zmian klimatycznych. Pojawiają się nowe zagrożenia, np. pożarowe, pojawiają się nowe elementy biotyczne, nowe choroby i owady. Z drugiej strony las jest również beneficjentem. Przy wydłużonym okresie wegetacji, przy podniesionej średniej temperaturze, miejscami również wilgotności, przyrost biomasy jest większy. Występuje korelacja między tempem przyrostu biomasy a zmianami klimatycznymi. Ten efekt należałoby wykorzystać. Lasy nie są rozważane jako szansa rozwoju ekonomicznego. W 2013 roku przemysł meblarski zakupił od Lasów Państwowych surowca za ok. 600 mln, a sprzedał za ok. 28 mld złotych. Na obszarach wiejskich przerób drewna może być jedynym motorem postępu. Zróżnicowanie leśnictwa jest kluczem do tego, żeby uczynić z leśnictwa instrument rozwoju ekonomicznego i instrument ochrony przyrody. Leśnictwo plantacyjne powinno być rozwijane łącznie z leśnictwem ekosystemowym. Szacuje się, że od 700 tys. do 1,2 mln ha lasu może być przeznaczone w sposób systemowy na produkcję drewna.

Ciekawym wątkiem, który pojawił się w dyskusji było marnotrawstwo żywności i jego skutki w postaci dodatkowych emisji. Szacuje się, że 11% mięsa jest marnotrawione przez konsumentów a to skutkuje 2,3 mln. ton emisji gazów cieplarnianych. Są to znaczące wielkości, zwłaszcza gdy doliczona zostanie emisja gazów cieplarnianych z produkcji zwierzęcej (wyprodukowanie 1 tony wołowiny to 15,8 tony emisji CO2eq, 1 tona wieprzowiny to ok 6,4 tony CO2eq). W tym wypadku krytyczne są zachowania konsumentów.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że obydwa sektory - i rolnictwo i leśnictwo - są niezwykle ważne w realizacji polityki klimatycznej. Są to dwa największe obszary działalności ludzkiej, w których człowiek może kierować procesami przyrodniczymi tak, by sprzyjały ochronie klimatu. Ze względu na specyfikę własności obszarów leśnych wydaje się, że większy potencjał leży po stronie leśnictwa. Produkcja drewna jest narzędziem ochrony klimatu i jednocześnie może być znaczącym elementem rozwoju gospodarczego. Natomiast z punktu widzenia polskich producentów główne problemy to: brak zaufania rolników do państwa i stabilności polityki rolnej oraz szukanie raczej krótkookresowych korzyści zamiast długookresowego planowania (dotyczy to zwłaszcza małych i średnich gospodarstw). Niezależnie od potencjalnych barier należy podkreślać znaczenie i szanse, jakie dają oba sektory dla ochrony klimatu.

W spotkaniu udział wzięli:
Robert Borek (Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach)
Lidia Dąbrowska (Fundacja im. Heinricha Bölla)
Waldemar Guba (Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Departament Strategii, Analiz i Rozwoju)
Katarzyna Kosior (Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie)
Zbigniew Karaczun (Katedra Ochrony Środowiska Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego)
Andrzej Kassenberg (Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju)
Michał Kret (Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Departament Strategii, Analiz i Rozwoju)
Jacek Leśny (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu)
Krzysztof Mularczyk (Compassion in World Farming)
Anna Olecka (Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami)
Janusz Olejnik (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu)
Konrad Prandecki (Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej)
Kazimierz Rykowski (Instytut Badawczy Leśnictwa)
Piotr Sulewski – (Katedra Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie)
Ewa Świerkula (Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju)

 

 

 



Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej