więcej


Nauka o klimacie

Inspekcja KE w Puszczy Białowieskiej (19537)

EurActiv.pl
2016-06-10

Drukuj
galeria

Przedstawiciele Komisji Europejskiej od rana sprawdzają stan Puszczy Białowieskiej w obecności leśników z tamtejszych nadleśnictw.

Przewidziany jest też udział przedstawicieli Ministerstwa Środowiska i dyrekcji generalnej Lasów Państwowych. W środę (8 czerwca) swoją inspekcję zakończyli tam eksperci Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

- Przedstawiciele Komisji Europejskiej przyjadą jutro rano do Białowieży i obejrzą siedem wybranych powierzchni leśnych na terenie Puszczy Białowieskiej - powiedział wczoraj (9 czerwca) w rozmowie z Onetem Jarosław Krawczyk z regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Zwiększona wycinka naruszeniem prawa UE

KE wszczęła bowiem postępowanie wyjaśniające w efekcie skargi polskich organizacji pozarządowych, które zarzucają ministrowi środowiska Janowi Szyszko, że godząc się na zwiększoną wycinkę drzew w Puszczy narusza unijne prawo. Naruszenie prawa zgłosiło w kwietniu na ręce sekretarza generalnego KE Alexandra Italianera siedem organizacji zrzeszających prawników, przyrodników i aktywistów.

Według prawników z ClientEarth, podpis ministra Szyszko pod aneksem do Planu Urządzenia Lasu dla nadleśnictwa Białowieża narusza szósty artykuł dyrektywy siedliskowej. - Podpisanie przez ministra środowiska zgody na zwiększoną wycinkę w Puszczy Białowieskiej trzykrotnie podwyższa limity pozyskania drewna i stanowi naruszenie prawa unijnego - podkreśla prawniczka tej organizacji Agata Szafraniuk. - Dlatego - wyjaśnia - organizacje pozarządowe wspólnie złożyły skargę, w której apelują o powstrzymanie szkód, które powstaną w wyniku realizacji tej niezgodnej z prawem decyzji.

Podobnego zdania jest dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki. - Minister Szyszko podpisał aneks bez przeprowadzenia odpowiedniej oceny jego skutków na chronione siedliska i gatunki, a tego wymaga prawo unijne. Zdecydowaliśmy się na skargę do Komisji Europejskiej i mamy nadzieję, że minister cofnie się, zanim stracimy ten bezcenny las na zawsze - powiedział.

Krytyczny raport UNESCO?

Dzień wcześniej czterodniową inspekcję w Puszczy Białowieskiej zakończyli eksperci Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody. Ich raport z tej wizyty ma być tematem obrad w czasie lipcowego spotkania UNESCO w Stambule. Ostatniego dnia w Białowieży towarzyszyli im naukowcy i ekolodzy, którzy ostrzegają, że decyzja ministra środowiska stanowi poważne zagrożenie dla najlepiej zachowanego pierwotnego lasu Europy.

Herve Lethier z Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody podkreślał w Białowieży, że każda zmiana w strefach ochronnych UNESCO wymaga uzgodnienia z komitetem UNESCO. - Ewentualne zmiany muszą zostać wcześniej zaakceptowane przez komitet i powinny być zgodne z kryteriami, na podstawie których przyznano puszczy tytuł Obiektu Światowego Dziedzictwa, czyli ochrona bioróżnorodności i naturalnych procesów - przypomniał.

Eksperci Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, którzy wizytowali Puszczę Białowieską w dniach 4-8 czerwca podkreślili, że polski rząd sam podjął decyzję o powiększeniu obszaru UNESCO, a także, że posiadanie tytułu nie jest przymusowe.

Spór o Puszczę

Spór o Puszczę Białowieską zapoczątkował jeszcze w zeszłym roku minister środowiska podpisując aneks do Planu Urządzenia Lasu w nadleśnictwie Białowieża. Dokument zakłada bowiem zwiększenie pozyskania drewna w tym nadleśnictwie z obecnych 63,4 tys. metrów sześciennych (na 10 lat) do 188 tys. metrów sześciennych. Leśnicy uzasadniają tę decyzję zniszczeniami spowodowanymi przez kornika drukarza, ale naukowcy i ekolodzy opowiadają się za pozostawienie puszczy bez ingerencji człowieka.

Komisarz UE ds. środowiska, gospodarki morskiej i rybołówstwa Karmenu Vella już w styczniu zapowiadał, że KE będzie monitorować sytuację w najlepiej zachowanym pierwotnym lesie Europy. - Puszcza Białowieska jest nie tylko obszarem Natura 2000, ale jest także obszarem z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO - przypomniał. - Celem jest niewycinanie więcej drzew, niż jest to możliwe z punktu widzenia równowagi - mówił wtedy Vella.

Źródło: www.euractiv.pl


Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej