więcej


Transport

Słoneczny samolot leci nad Atlantykiem (19562)

2016-06-24

Drukuj
galeria

Fot. solarimpulse.com

W poniedziałek 20 czerwca napędzany wyłącznie energią słoneczną samolot Solar Impulse wystartował z Nowego Jorku do lotu nad Atlantykiem. Jeśli lot przebiegnie pomyślnie, po czterech dniach Solar Impulse powinien wylądować w Hiszpanii.

Samolot napędzany energią słoneczną ma już na koncie przelot nad Pacyfikiem. Po wykonaniu trwającego ponad 4 dni lotu z Japonii na Hawaje awarii uległy jednak akumulatory Solar Impulse, które gromadziły energię produkowaną przez ogniwa słoneczne. W efekcie misja Solar Impulse została wstrzymana na wiele miesięcy, ze względu na konieczność naprawy samolotu i oczekiwanie na dobre warunki pogodowe.

Teraz, po doświadczeniach zebranych podczas rekordowego lotu nad Pacyfikiem, załoga Solar Impulse powinna być lepiej przygotowana do lotu przez Atlantyk. Samolot podczas lotu nad Pacyfikiem piltotował Andre Borschberg. Teraz za sterami zasiadł drugi z pilotów Solar Impulse Bertrand Piccard. Lądowanie w Sewilli zaplanowano na 23 czerwca.

Słoneczny samolot pojawił się w Nowym Jorku po kolejnym przelocie w misji lotu dookoła świata. Lot z Lehigh Valley International Airport w Pensylwanii został zrealizowany w nocy, a samolot był zasilany z baterii, które naładowały w ciągu dnia ogniwa słoneczne znajdujące się na poszyciu samolotu. Po locie trwającym 4 godziny i 41 minut, i pokonaniu dystansu 265 km, Solar Impulse wylądował na lotnisku JFK w Nowym Jorku.

Teraz, po jednym z łatwiejszych lotów w misji przelotu dookoła świata, Solar Impulse czeka drugi najtrudniejszy etap po locie nad Pacyfikiem. Po jego zrealizowaniu i lądowaniu w Sewilli kolejny lot wykona drugi z pilotów Solar Impulse, a spektakularna misja ma się zakończyć lądowaniem w Abu Dhabi.

W konstrukcji samolotu Solar Impulse wykorzystano ponad 17 tys. ogniw fotowoltaicznych. Samolot ma lecieć na średniej wysokości 5,8 tys. metrów, z prędkością około 50-100 km/godz. W nocy samolot jest napędzany dzięki energii zgromadzonej w bateriach litowo-jonowych.

Źródło: gramwzielone.pl


Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej