Zamiast utrzymać kompleksowe podejście do ochrony środowiska, działań klimatycznych i gospodarki o obiegu zamkniętym – jakie LIFE realizuje od ponad 30 lat – tekst propozycji odnosi się jedynie do konkurencyjności gospodarki o obiegu zamkniętym, dekarbonizacji i transformacji energetycznej. Sygnał ten wskazuje na niepokojące zawężenie zakresu działań, właśnie w momencie, gdy Przegląd Realizacji Polityki Środowiskowej Komisji pokazuje, że większość państw członkowskich nie wywiązuje się z istniejących zobowiązań środowiskowych UE, a społeczeństwo ponosi tego koszty. Wyniki jasno wskazują na jedno: potrzebne są większe środki dedykowane ochronie środowiska, a nie ich ograniczenie. Inwestowanie teraz jest znacznie tańsze niż płacenie za przyszły upadek ekosystemów.
„Utrata LIFE w znanej dotąd formie w ramach nowych WRF to nie uproszczenie – to sabotaż. Program LIFE istnieje z konkretnego powodu. Przynosi ukierunkowane, opłacalne rezultaty w zakresie ochrony przyrody, klimatu i zdrowia publicznego. Zniesienie go i włączenie resztek do szerszego funduszu konkurencyjności, pozbawionego komponentów dotyczących bioróżnorodności i środowiska, zniszczy jedno z najskuteczniejszych narzędzi UE, właśnie wtedy, gdy jest ono najbardziej potrzebne – mimo ogromnych kosztów bezczynności,” powiedział Patrick ten Brink, sekretarz generalny Europejskiego Biura Ochrony Środowiska (EEB).
Parlament Europejski wyraźnie zaapelował o „zwiększenie bezpośredniego wsparcia na rzecz ochrony środowiska, bioróżnorodności i działań klimatycznych, opierając się na obecnym programie LIFE”. Propozycja Komisji idzie jednak w przeciwnym kierunku – rozdrabnia LIFE i zmniejsza jego przejrzystość, dostępność oraz siłę prawną.
Ta decyzja pojawia się również po miesiącach politycznych ataków na organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną środowiska oraz społeczeństwo obywatelskie finansowane z LIFE – ataków, które wielokrotnie zostały obalone. Już wtedy EEB ostrzegało, że te oszczerstwa mają na celu nie tylko zdyskredytowanie społeczeństwa obywatelskiego, ale przygotowanie gruntu pod szerszy demontaż. Ten demontaż właśnie się materializuje – nie na pierwszych stronach gazet, lecz w liniach budżetowych.
Bez osobnego, dedykowanego funduszu LIFE istnieje poważne ryzyko, że zaniknie współpraca transgraniczna w poszukiwaniu najlepszych rozwiązań wobec narastających zagrożeń związanych ze zmianami klimatycznymi i utratą bioróżnorodności, a także dzielenie się dobrymi praktykami na poziomie lokalnym. Dodatkowo, zniesienie LIFE może oznaczać koniec podstawowego finansowania dla organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną środowiska, pozostawiając społeczeństwo obywatelskie bez środków niezbędnych do wspierania wdrażania, egzekwowania oraz angażowania obywateli w polityki unijne.
Przez ponad trzy dekady LIFE umożliwił tysiącom interesariuszy – od małych organizacji pozarządowych po samorządy – wspólne działania na rzecz konkretnych rozwiązań. Pomaga we wdrażaniu i egzekwowaniu prawa ochrony środowiska UE, wspiera rozwiązania oparte na przyrodzie w walce ze zmianami klimatycznymi i zapewnia powielanie najlepszych praktyk w państwach członkowskich.
„Długoterminowy budżet oparty na krótkowzrocznym myśleniu to poważny błąd. Nie ma konkurencyjności, bezpieczeństwa ani dobrobytu na martwej planecie. Tu nie chodzi tylko o zniesienie i połączenie resztek LIFE z ogólnym funduszem – chodzi o demontaż jedynego dedykowanego narzędzia Europy do działań na rzecz przyrody i klimatu. Brak wyodrębnionego finansowania na rzecz klimatu i bioróżnorodności jest głęboko niepokojący. Jak możemy twierdzić, że kolejny budżet „chroni Europę”, skoro ignoruje jedno z najpilniejszych zagrożeń, przed którymi stoją obywatele UE: kryzysy klimatyczny, przyrodniczy i związany z zanieczyszczeniem? Jasno określone finansowanie tych obszarów to nie „mile widziany dodatek” – to konieczność dla zabezpieczenia naszej wspólnej przyszłości,” powiedziała Faustine Bas-Defossez, dyrektorka ds. polityki w Europejskim Biurze Ochrony Środowiska.
Rozwodnienie lub rozdrobnienie LIFE grozi przekształceniem finansowania ochrony środowiska w kartę przetargową w politycznych negocjacjach na poziomie krajowym i między państwami członkowskimi, z ryzykiem osłabienia zobowiązań prawnych, ograniczenia demokratycznej kontroli i zdrady zaufania obywateli, którzy oczekują działań, a nie wycofywania się z nich.
EEB wzywa państwa członkowskie do interwencji i naprawienia tego ogromnego kroku wstecz, zapewniając utrzymanie LIFE jako odrębnego, wyodrębnionego instrumentu skupionego na działaniach w zakresie środowiska, klimatu, ochrony bioróżnorodności i odbudowy przyrody, z odpowiednim finansowaniem. Wspieranie efektywnego udziału społeczeństwa obywatelskiego w opracowywaniu, wdrażaniu i egzekwowaniu polityk UE, zgodnie z mandatem Parlamentu i zobowiązaniami prawnymi UE, musi zostać zapewnione.
Źródło: EEB