Bariery w realizacji transformacji energetycznej
Transformacja energetyczna w gminach napotyka szereg złożonych barier. W kwestionariuszu wyszczególniliśmy 10, spośród których respondenci mieli wskazywać 3, w ich opinii, najważniejsze (rozkład odpowiedzi ilustruje rysunek 9). Najpoważniejsze bariery dotyczą niedoborów finansowych, wskazywanych przez ponad 75% respondentów. Ograniczenia te pogłębiają niewystarczające dotacje zewnętrzne oraz skomplikowane procedury administracyjne, które znacząco wydłużają i utrudniają proces inwestycyjny na poziomie lokalnym. Jednocześnie gminy mierzą się z barierami systemowymi – brakiem stabilnych regulacji, niedostatkiem wykwalifikowanej kadry oraz przestarzałą infrastrukturą techniczną – które obniżają ich zdolność do planowania i realizowania działań w długim horyzoncie. Dopełnieniem tych trudności są uwarunkowania geograficzne i społeczne, w tym ograniczona dostępność terenów pod OZE oraz obawy i opór części mieszkańców, co razem tworzy wielowymiarowy zestaw przeszkód wymagających kompleksowych i skoordynowanych rozwiązań. Tylko jeden respondent twierdził, że brak jest barier utrudniających wdrażanie transformacji energetycznej.

Rysunek 9. Przeszkody i bariery, które utrudniają wdrażanie transformacji energetycznej – odsetek wskazań.
Uwaga: wartości nie sumują się do 100%, ponieważ respondenci mogli wskazać maksymalnie trzy bariery (pytanie wielokrotnego wyboru).
Za mało środków budżetowych/własnych gminy
Braki finansowe, z jakimi borykają się polskie gminy, zostały wskazane za największą barierę transformacji energetycznej przez ponad ¾ respondentów. Według ich opinii gminy odczuwają deficyt środków budżetowych i własnych na wszelkie przedsięwzięcia, w tym modernizację sieci, termomodernizację, wymianę źródeł ciepła dla mieszkańców zagrożonych ubóstwem energetycznym oraz instalację odnawialnych źródeł energii (OZE). Brak funduszy jest szczególnie dotkliwy przy pokrywaniu wkładów własnych w dużych projektach, które często są uzależnione od dotacji zewnętrznych, zwłaszcza z Unii Europejskiej. Samorządom brakuje pieniędzy na inwestycje infrastrukturalne (m.in. kanalizację, wodociągi, drogi) oraz bieżące funkcjonowanie, co jest często priorytetem w stosunku do transformacji energetycznej. Ograniczony budżet i wysokie koszty inwestycji sprawiają, że wiele kluczowych zadań jest odkładanych lub niemożliwych do realizacji bez znaczącego wsparcia zewnętrznego.
Za mało dotacji unijnych/innego pochodzenia
Respondenci opisując braki w finansowaniu inwestycji na poziomie gmin, koncentrując się głównie na odnawialnych źródłach energii (tj. fotowoltaika, biogazownie, turbiny wiatrowe, magazyny energii) i termomodernizacja budynków. Podkreśla się, że dostępne programy, zwłaszcza obecne pożyczki, nie są wystarczająco dopasowane do potrzeb samorządów, które często mają już duże obciążenia kredytowe. Gminy wyrażają potrzebę wysokich, bezzwrotnych dotacji zamiast pożyczek, wskazując na to, że zbyt wysoki wkład własny oraz skomplikowane procedury utrudniają realizację nawet małych projektów. Wspomniano, że choć programy takie jak „Polski Ład” były wysoko oceniane za duży poziom dofinansowania i uproszczone procedury, obecnie brakuje możliwości pozyskiwania podobnych środków, co hamuje inwestycje zarówno w infrastrukturę techniczną, jak i transformację energetyczną. Problem dotyczy szczególnie małych gmin wiejskich, które bez wysokiego wsparcia finansowego nie są w stanie przeprowadzić niezbędnych inwestycji. Dotacje na ochronę środowiska, inne inwestycje infrastrukturalne (np. drogi, błękitno-zieloną infrastrukturę) oraz edukację i szkolenia dla pracowników są wskazywane jako równoległe potrzeby, choć marginalnie.
Skomplikowane procedury administracyjne
Wśród najczęściej wymienianych przez respondentów przeszkód są skomplikowane i czasochłonne procedury uzyskiwania pozwoleń. W opinii badanych proces inwestycyjny jest przeciągany przez wielość dokumentów i uzgodnień. Przyłączenia do sieci (np. Energa, PGE) to kluczowy problem techniczno-proceduralny, mocno utrudniający rozwój OZE. Przewlekłe uzgodnienia z instytucjami zewnętrznymi, zwłaszcza z konserwatorami zabytków i Wodami Polskimi, znacząco wydłużają czas realizacji inwestycji. Ponadto, respondenci podkreślają biurokratyczne trudności związane z programami dotacyjnymi, takimi jak „Czyste Powietrze”, zniechęcające mieszkańców poprzez niejasne regulacje, nadmierną szczegółowość i dużą ilość wymaganej dokumentacji. Z wypowiedzi wyłania się obraz skomplikowanych przepisów prawa energetycznego, budowlanego i środowiskowego.
Brak uregulowań prawnych
Brak uregulowań prawnych jest barierą systemową: gminy potrzebują stabilnych, jasnych i spójnych regulacji, szczególnie w obszarach klastrów, rozliczeń energii i zamówień publicznych.
Według respondentów największym problemem jest brak jasnych, spójnych i stabilnych przepisów, co prowadzi do niepewności w zakresie rozliczeń, opodatkowania (np. fotowoltaiki i farm wiatrowych) oraz planowania inwestycji. Źródło wskazuje na skomplikowane procedury administracyjne, w tym zamówienia publiczne, które są nieprzystosowane do specyfiki klastrów i spółdzielni energetycznych. Ponadto, brakuje uregulowań umożliwiających jednostkom samorządu terytorialnego bezpośrednie zaopatrywanie się w energię z własnych źródeł oraz wspierających współpracę w ramach klastrów, które mają zbyt „miękki twór” prawny i są wykluczone z niektórych mechanizmów. Kluczowym postulatem jest uproszczenie procesu wydawania decyzji środowiskowych i wdrożenie mechanizmów, które zapewnią długoterminową stabilność cen energii OZE.
Niedobór wykwalifikowanej kadry
Respondenci wskazywali na deficyt różnorodnych specjalistów, w tym energetyków, inżynierów, audytorów energetycznych oraz praktyków w obszarze OZE – osób z doświadczeniem w prowadzeniu spółdzielni energetycznych. Zauważalny jest szczególny brak energetyków gminnych i doradców zdolnych do oceny efektywności energetycznej proponowanych rozwiązań i inwestycji. Przyczyny trudności w zatrudnianiu specjalistów przez gminy upatruje się w niskiej atrakcyjności płacowej w jednostkach samorządu, czego konsekwencją jest korzystanie z usług outsourcingowych. Zwracano uwagę na niedostatek dodatkowych szkoleń, kursów oraz dofinansowania do studiów podyplomowych w zakresie transformacji energetycznej. Respondenci wskazywali na interdyscyplinarny profil potrzebnych specjalistów, którzy będą świadomymi i zaangażowanymi uczestnikami procesu transformacji, osobami z wiedzą i wizją.

Bariery techniczne
W opinii samorządów głównym utrudnieniem jest przestarzała i niewydolna sieć energetyczna, która często uniemożliwia przyłączanie nowych instalacji i skutkuje odmowami tzw. warunków przyłączenia. W tekście podkreślono również brak magazynów energii oraz trudności we współpracy z dostawcami, takimi jak Tauron, którzy mają monopol i nie wspierają lokalnych inicjatyw. Inne ważne czynniki to ograniczenia związane ze starym budownictwem i zabytkowymi obiektami, które utrudniają termomodernizację i poprawę efektywności energetycznej.
Niechęć mieszkańców do inwestycji w odnawialne źródła energii
Według respondentów mieszkańcy najbardziej sprzeciwiają się budowie turbin wiatrowych, motywując to obawami przed hałasem i negatywnym wpływem na krajobraz. W drugiej kolejności wymieniane były biogazownie, które budzą zkontrowersje ze względu na skojarzenia z uciążliwościami zapachowymi i obawy środowiskowe (negatywny wpływ na klimat). Chociaż początkowo mieszkańcy byli przychylni farmom fotowoltaicznym, sprzeciwiali się im później z powodu obaw o pożary, naruszenie krajobrazu przez odblaski oraz blokowanie przejścia dla zwierząt. Incydentalnie wymieniano pompy ciepła, do których niechęć, podobnie jak w przypadku PV, wiąże się raczej z niepewnością co do jakości i bezpieczeństwa montażu. Opór społeczny przejawiał się w protestach i zbieraniu podpisów. Wskazano na zjawisko NIMBY (Not In My Backyard), podkreślając ogólne oczekiwanie komfortu życia bez akceptacji niezbędnych rozwiązań infrastrukturalnych. W opinii badanych, część mieszkańców sprzeciwia się transformacji jako takiej, obawiając się odejścia od węgla i wysokich kosztów.
Pozostałe bariery
Odpowiedzi na pytanie, na którym poziomie – państwa czy gminy – najbardziej brakuje strategii transformacji energetycznej, są podzielone, ale jednocześnie pokazują wzajemne powiązanie tych problemów. Brak strategii na poziomie gminy w opinii respondentów jest często wtórnym efektem braku stabilnych, prawnie uregulowanych i spójnych kierunków krajowych, co utrudnia samorządom podejmowanie inicjatyw i rzutuje na ich zdolność do skutecznej realizacji inwestycji, nawet jeśli mają lokalne pomysły. Bez jasnego i stabilnego scenariusza krajowego, lokalne plany są paraliżowane przez niepewność co do cen energii, wsparcia oraz zmian regulacyjnych.
Zdaniem respondentów ograniczenia lokalizacyjne instalacji OZE (farm wiatrowych i fotowoltaicznych) wynikające z lokalnych uwarunkowań geograficznych dotyczą przede wszystkim ukształtowania terenu oraz obecności obszarów chronionych, takich jak parki czy obszary Natura 2000. Brakuje też dostępnych gruntów – wiele terenów o dobrym nasłonecznieniu to ziemie wysokiej klasy lub działki zbyt blisko zabudowań. Istotnym ograniczeniem jest niedostatek terenów pod inwestycje energetyczne. Wynika on zarówno z wysokiej klasy bonitacyjnej gruntów rolnych, jak i bliskości zabudowań.
Choć respondenci najrzadziej wskazywali brak współpracy jako barierę wdrażania transformacji energetycznej (4 wskazania), ich odpowiedzi sugerują, że współpraca ta jest nieefektywna – zarówno w relacjach gminy z przedsiębiorcami i powiatem, jak i pomiędzy poszczególnymi jednostkami organizacyjnymi samej gminy.
Wśród innych barier respondenci wymieniali brak przepisów umożliwiających realizację projektów na gruntach o nieuregulowanym stanie prawnym lub znajdujących się we współwłasności. Zwracali również uwagę na trudności ekonomiczne, wynikające ze zbyt małych korzyści z inwestycji w OZE w porównaniu z ponoszonymi kosztami. Do barier społecznych i komunikacyjnych zaliczali natomiast niską świadomość mieszkańców oraz brak odważnej narracji podkreślającej korzyści płynące z transformacji energetycznej. Ponadto, ich zdaniem, postępy w transformacji spowalniają niedobór kadr w gminach oraz nadmierna zależność od dotacji unijnych, zamiast prowadzenia systematycznych działań.

Pobierz raport: Lokalna transformacja energetyczna i polityka klimatyczna
Projekt jest realizowany w ramach inwestycji G1.1.4 KRAJOWEGO PLANU ODBUDOWY I ZWIĘKSZANIA ODPORNOŚCI: WSPARCIE DLA INSTYTUCJI WDRAŻAJĄCYCH REFORMY I INWESTYCJE W RAMACH REPowerEU – wskaźnik G9G i finansowany ze środków Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności