PL   |   EN

Zielony Ład to historyczna szansa na naprawę zepsutego systemu transportowego

Zielony Ład to historyczna szansa na naprawę zepsutego systemu transportowego
źródło : pixabay.com
Najnowocześniejsza technologia może wydawać się oferować rozwiązania w zakresie mobilności przyszłości, ale to, czego naprawdę potrzeba, to przebudowa naszego systemu transportowego, aby zapewnić, że jest on dostępny, niedrogi i zrównoważony, twierdzi Ciarán Cuffe.

Ciarán Cuffe jest irlandzką posłanią do Parlamentu Europejskiego zrzeszonym w grupie Zielonych/EFA. Jest członkiem parlamentarnej komisji transportu i energii.

Czy będą to hyperlopy i latające samochody, czy cichsze ulice i czystsze powietrze? Miejmy nadzieję, że to ostatnie nastąpi, gdy Europa na nowo odkryje transport w nadchodzących dziesięcioleciach.

Przestrzeganie naszych celów klimatycznych może poprawić jakość życia: niezawodne pociągi, mniejsza emisja spalin i piętnastominutowe dzielnice, w których wszystko, czego potrzebujesz, można dotrzeć w ciągu krótkiej przejażdżki rowerem lub kilku minut spacerem.

UE dała obywatelom i przedsiębiorstwom możliwość pracy, podróżowania i handlu na całym kontynencie. Sprzyjało to wymianie kulturalnej, pozwalało ludziom podążać za marzeniami i sprzyjało wzrostowi gospodarczemu.

Jednak system transportu, który ułatwia ten ruch, wiąże się z kosztami. W badaniu z 2016 r. zleconym przez DG MOVE stwierdzono, że koszty zewnętrzne transportu w UE wynoszą 987 mld euro rocznie.

Koszty te dotyczą zanieczyszczenia powietrza i hałasu, zmiany klimatu, emisji z odwiertów do zbiorników, wypadków, zatorów komunikacyjnych i szkód w siedliskach. Wynoszące około 6,6% PKB UE, mają one realne konsekwencje.

Na przykład w 2019 r. ponad 300 000 osób zmarło przedwcześnie  z powodu narażenia na zanieczyszczenie drobnymi cząstkami stałymi w UE.

To pokazuje, że nasz system transportowy nie działa z potrzeby obywateli UE. Ale nie chodzi tylko o te koszty zewnętrzne: nie jest to również praca dla kobiet, dla osóbo ograniczonej sprawności ruchowej, dla wielu  pracowników, ubogich  i dla osób cierpiących z powodu  ubóstwa w transporcie.

Droga do lepszego transportu jest złożona, ale musi być sprawiedliwa. Mówiąc najprościej, przyszłość transportu powinna sprzyjać włączeniu społecznemu i naprawić te niesprawiedliwości, tak aby każdy mógł podróżować w bezpieczny, pewny, dostępny, przystępny cenowo i zrównoważony sposób.

Niestety strategia Komisji na rzecz inteligentnej i zrównoważonej mobilności, zaprezentowana z wielką pompą w grudniu 2020 r., nie przedstawia tej wizji, oferując półśrodki, błędne wybory polityczne i brak ambicji w zakresie aspektów społecznych i środowiskowych.

Podam tylko jeden przykład – nie przewiduje się w nim neutralnego dla klimatu systemu transportowego do 2050 r., czyli do ostatniego terminu, do którego UE powinna prawnie wyeliminować wszystkie emisje.

Największy ból głowy sprawia transport drogowy, ponieważ w największym stopniu przyczynia się do negatywnych efektów zewnętrznych związanych z transportem. Nasze miasta są zapchane ludźmi siedzącymi w pojedynczych samochodach, wytwarzającymi emisje, zanieczyszczenie powietrzai hałas,  powodującymi wypadkii  zajmującymi ogromne ilości przestrzeni publicznej.

Komisja wyznaczyła cel, jakim jest co najmniej 30 mln pojazdów bezemisyjnych do 2030 r. na drogach UE, ale tylko w 2017 r. w UE było 264 mln samochodów.

Elektryfikacja ma zasadnicze znaczenie dla dekarbonizacji transportu drogowego i z zadowoleniem przyjmuję wniosek w sprawie infrastruktury paliw alternatywnych, ale musimy uczynić opcje płatności jak najbardziej przyjaznymi dla konsumenta i unikać inwestowania w wodór na potrzeby transportu drogowego, technologii, która powinna być zarezerwowana dla trudnych do złagodzenia sektorów, takich jak żegluga.

Potrzebujemy również roku 2030 jako absolutnie najpóźniejszej daty wycofania silnika spalinowego.

Jednak emisje i szkody dla środowiska spowodowane procesami wydobycia i produkcji oznaczają, że nie możemy zastąpić każdego samochodu na świecie samochodem elektrycznym.

Przyszłością transportu drogowego w Europie jest mniej samochodów. To bardziej aktywne podróżowanie, zelektryfikowany transport publiczny i współdzielona mobilność.

Przeciętny samochód siedzi bezczynnie przez 90% czasu, a większość z nich jest używana do bardzo krótkich podróży,  które można łatwo zastąpić aktywną mobilnością lub transportem publicznym.

Potrzebujemy bezpłatnego lub taniego transportu publicznego oraz innowacyjnych rozwiązań w zakresie mobilności na obszarach wiejskich. Obecnie obserwujemy rewolucję    w europejskich miastach, z ogromnym wzrostem aktywnej mobilności. Pokazuje to, że właściwa infrastruktura zmienia zachowania i zmniejsza negatywne efekty zewnętrzne.

Aktywna mobilność oferuje miastom zdrowy i sprzyjający włączeniu społecznemu sposób na dekarbonizę, poprawę bezpieczeństwa drogowego i odzyskanie przestrzeni publicznej. Takie podejście musi być priorytetem UE i stanowić podstawę zbliżających się ram mobilności miejskiej i przeglądu TEN-T, który ma się odbyć w grudniu.

Czasami istnieje tendencja do skupiania się na nowym dla dobra nowego, pomimo związanych z tym kosztów. Podczas gdy latające taksówki i hyperloopy są ekscytującymi technologiami, są one albo zbyt drogie w porównaniu z doskonale dobrymi istniejącymi rozwiązaniami, albo wiążą się z własnymi kosztami w zakresie hałasu, zatłoczenia i bezpieczeństwa.

Musimy przemyśleć całe nasze podejście do transportu, myśląc na przykład w kategoriach wystarczalności transportowej.

Przechodząc do lotnictwa, ten tryb wytwarza najwyższą emisję CO2 na przejechany pasażerokil. Mimo to zasada "zanieczyszczający płaci" nie jest stosowana w sektorze(dotacje,  zwolnienia podatkowe,bezpłatne uprawnienia w ramach ETS i brak regulacji skutków innych niż CO2),alezarówno przemysł, jak i przywódcy UE nadal promują niekończący się wzrost.

Trudna prawda jest taka, że osoby często wykonujące loty,  które stanowią zaledwie 1% światowej populacji, są odpowiedzialne za ponad połowę całkowitej emisji z lotnictwa pasażerskiego. Tymczasem tylko 11% światowej populacji podróżowało drogą lotniczą w 2018 roku.

Niestety rozwiązania technologiczne w zakresie dekarbonizacji lotnictwa są bardzo odległe, dlatego też ustalanie cen prawdziwych kosztów lotnictwa i przejście na bardziej zrównoważone rodzaje transportu muszą być natychmiastowym priorytetem.

Będzie to zachęcać do innowacji i ograniczać emisje. Potrzebujemy opłaty za częste loty i odejścia od lotów krótkoterminowych, które są szkodliwe dla ludzi, pracownikówi planety. Zamiast tego możemy wspierać ekoturystyki, która priorytetowo traktuje lokalne gospodarki i środowisko.

Podróże krótkodystansowe mogą być obsługiwane przez zrównoważone środki transportu. Już teraz poczyniono ważne kroki w tym kierunku, ale potrzebujemy działań na szczeblu UE. I chociaż musimy wspierać prawdziwie zrównoważone paliwa lotnicze, nie może to odwracać uwagi od uczciwych cen i przesunięcia międzygałęzycznego.

W żegludze istnieje wiele wyzwań, ale połączenie wsparcia dla energii wiatrowej, elektryfikacji, powolnego parowania, żeglugi morskiej bliskiego zasięgu, odnawialnego wodoru i odnawialnego amoniaku na bazie wodoru oferuje najbardziej zrównoważoną ścieżkę dekarbonizacji żeglugi – nie gazu kopalnego.

Przyszłość transportu będzie oczywiście wymagała znacznie większej ilości kolei. Kolej jest jednym z najczystszych dostępnych środków transportu, zdolnym do transportu osób i towarów na duże odległości.

Musimy znacząco inwestować w kolej, koncentrując się bardziej na połączeniach, z których korzysta większość ludzi każdego dnia – kolej regionalna, miejska i podmiejska, małe brakujące połączenia transgraniczne – a mniej na megaprojektach, często opóźnionych i przeraźnychbudżetem.

Pociągi nocne powracają  i oferują wygodny i zrównoważony sposób podróżowania na duże odległości, a my potrzebujemy ogromnych inwestycji w tabor kolejowy.

Jednak sprzedaż biletów pozostaje koszmarem dla ludzi i potrzebujemy, aby Komisja pilnie zaproponowała prawodawstwo, które wprowadzi multimodalne bilety i bilety jednorazowe w kolejach.

Aby promować przesunięcie międzygałęziowe, pilnie potrzebujemy również, aby Komisja jak najszybciej przedstawiła ambitny wniosek w sprawie transportu kombinowanego.

Moja koleżanka, posłance do PE, Grace O'Sullivan, jest sprawozdawcą w sprawie prawodawstwa dotyczącego 8. programu działań w zakresie środowiska.

Stanowisko Parlamentu Europejskiego koncentruje się na stworzeniu ram, które posuną UE w kierunku gospodarki dobrobytu, w której mierzymy postęp gospodarczy, patrząc na coś więcej niż tylko wzrost PKB, do którego niekończące się dążenie jest zasadniczo niezrównoważone.

Zamiast tego gospodarka dobrobytu mierzy postęp, patrząc na zdrowie naszych obywateli i planety, pozwalając nam spojrzeć "poza PKB".

Interes publiczny powinien kształtować wybory gospodarcze, a to powinno napędzać nasze wybory polityczne we wszystkich obszarach, w tym w transporcie: budowanie systemu transportowego, który służy interesom wszystkich pokoleń, obecnych i przyszłych, a nie tylko interesom nielicznych.

Pracując nad tym, aby Europejski Zielony Ład stały się rzeczywistością, mamy historyczną szansę, aby transport był bezpieczny, pewny, dostępny, przystępny cenowo i zrównoważony dla wszystkich.

Stworzone przez allblue.pl