PL   |   EN

Jak wygląda zielone ożywienie w Europie Środkowo-Wschodniej?

Jak wygląda zielone ożywienie w Europie Środkowo-Wschodniej?
źródło : pixabay.com
Do stolic Europy Środkowo-Wschodniej płyną pierwsze alokacje środków naprawczych. Podczas gdy Komisja Europejska zatwierdziła większość krajowych planów naprawy i odporności przedstawionych przez te kraje, organizacje społeczeństwa obywatelskiego zajmujące się nadzorem obawiają się, że mogą one być kolejną straconą szansą na osiągnięcie długo oczekiwanego zielonego przełomu.

Zapewne od czasu przystąpienia do UE kraje Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) nie stanęły przed taką szansą na modernizację swoich gospodarek.  

Pierwsze wypłaty z instrumentu na rzecz naprawy i odporności (RRF) o wartości 724 mld euro, mające na celu złagodzenie gospodarczych i społecznych skutków pandemii koronawirusa, a także przyspieszenie transformacji ekologicznej i cyfrowej, wywołały poczucie optymizmu w tych krajach, które pozostają w tyle na droga do neutralności klimatycznej. 

W przypadku krajów Europy Środkowo-Wschodniej, których gospodarki nadal pozostają w stagnacji i są bardziej uzależnione od paliw kopalnych niż pozostałe kraje Unii, ten ogromny impuls finansowy pojawia się w bardzo kluczowym momencie: może mieć decydujące znaczenie dla oczyszczenia strategicznych zanieczyszczonych sektorów i  ochrony obywateli przed rosnącymi cenami gazu kopalnego  poprzez przyspieszenie renowacji budynków i wdrażanie czystego ogrzewania. 

Najnowocześniejszy 

W rekordowym czasie Bruksela dała  zielone światło  dla 22 z 26 krajowych planów naprawy i odporności (NRRP) przedłożonych przez państwa członkowskie. Jedynie Holandia nie przedstawiła jeszcze swoich planów Komisji, natomiast oceny planów polskich, węgierskich, bułgarskich i szwedzkich wciąż trwają.  Bułgaria była ostatnim krajem UE, który wysłał plan naprawczy, opóźniony z powodu wewnętrznych problemów politycznych, ponieważ rząd tymczasowy jest u steru kraju od czasu zakończenia mandatu byłego premiera Bojko Borisowa w maju. 

Przypadek Polski i Węgier jest nieco inny, ponieważ ich plany zostały przedłożone na czas ponad 6 miesięcy temu. Ich aprobata jest powstrzymywana przez Komisję w związku z obawami o praworządność, co jest jednym z filarów, które należy zabezpieczyć w planach w celu uzyskania dostępu do funduszy. 

Pozostałe KPR-y opracowane przez rządy wschodnie uzyskały już zgodę Komisji Europejskiej. Aby utrzymać kontrolę urzędników UE, każdy plan krajowy musi zapewniać, że co najmniej 37% wydatków jest przeznaczonych na inwestycje i reformy służące realizacji celów UE w zakresie klimatu, podczas gdy pozostałe 63% jest zgodne z zasadą „nie wyrządzać znaczącej szkody”. Kryterium, które, jak zobaczymy poniżej, zostało zastosowane dość elastycznie,  

Srebrne podszewki

Według  oceny Komisji kraje wschodnie w dużej mierze osiągają poziom procentowy wymagany przez środki mające na celu zapewnienie zielonej transformacji (37%). W przypadku Słowacji audytorzy UE twierdzą, że 43% całkowitej alokacji planu na reformy i inwestycje wspiera cele klimatyczne, podczas gdy liczby te wynoszą 42% w Czechach i Słowenii, 41% w Rumunii i 38% na Łotwie. 

Aby osiągnąć te ekologiczne proporcje, wschodnie rządy zastosowały inny zestaw środków, od rozwoju odnawialnych źródeł energii po ochronę bioróżnorodności, ale także dążą do osiągnięcia wspólnej ambicji: dekarbonizacji transportu i budynków. 

Mobilność kolejowa, rowerowa i zelektryfikowana jest szczególnie ważna we wszystkich planach na wschodzie, zwłaszcza w przypadku Rumunii, która przeznacza 20% swoich środków na odbudowę systemu transportowego, z czego 3,9 mln euro na modernizację sieci kolejowej i 1,8 mln euro na wspieranie bardziej ekologicznych i bezpieczniejszych mobilność w miastach. Kraje takie jak Czechy i Łotwa również przeznaczyły 16% swoich budżetów naprawczych na czystą infrastrukturę transportową (od stacji ładowania elektrycznego po ścieżki rowerowe). 

Jeśli chodzi o renowację budynków, która jest kluczowym środkiem poprawy efektywności energetycznej i wspierania gospodarstw domowych w radzeniu sobie z rachunkami za energię, większość planów Wschodu zawiera znaczące zobowiązania, z Czechami na czele. Około 23% z łącznej kwoty 7 miliardów euro z czeskiego RRF zostało zatwierdzone na finansowanie programów renowacji na dużą skalę mających na celu zwiększenie efektywności energetycznej budynków mieszkalnych i publicznych, opieki nad dziećmi i placówek opieki długoterminowej. 

Słowacja wykorzysta również swój budżet naprawczy do poprawy wydajności energetycznej i ekologicznej co najmniej 30 000 jednostek mieszkalnych, podczas gdy Łotwa przeznaczy 14% swojego RRF na zwiększenie efektywności energetycznej w budynkach mieszkalnych, budynkach użyteczności publicznej i przedsiębiorstwach. 

Prawdopodobnie najmniej ambitnym planem dekarbonizacji tych dwóch sektorów jest Słowenia, która przeznacza tylko 5% na remonty budynków użyteczności publicznej i 7% na infrastrukturę kolejową. 

Gaz kopalny jak zwykle

Wszystko, co się błyszczy, nie jest zielone w zatwierdzonych przez Komisję wschodnich planach naprawy. Brak wizji strategicznej, małe zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego w redagowanie, niejednoznaczność niektórych propozycji, ogólne pomijanie reform i silna koncentracja na inwestycjach, niektóre zagrożone poważnymi szkodami, sprawiają, że rzeczywisty zakres planów naprawczych w Europa Wschodnia jest znacznie mniej obiecująca niż ocena Komisji.

Wśród planów zatwierdzonych przez Komisję von der Leyen można znaleźć rażące przykłady środków niezgodnych z celami klimatycznymi UE, które mogą ostatecznie wspierać paliwa kopalne. 

Pomimo pozytywnego podejścia słowackiej fali renowacji budynków do efektywności energetycznej, plan obejmuje również 50 mln euro na inwestycje w kotły na gaz kopalny, gdy dostępne są już czyste alternatywy grzewcze, takie jak pompy ciepła i słoneczne ogrzewanie termiczne,   które pomogłyby w walce z energią ubóstwo i emisje domowe. 

Oprócz ogrzewania gaz kopalny pojawia się w większości wschodnich planów naprawczych jako potrzebna inwestycja w odejście od węgla, produkcję wodoru, a nawet paliwo dla transportu.  

Rumunia planuje wykorzystać fundusze naprawcze do rozwoju infrastruktury do dystrybucji gazu kopalnego i wodoru, co według naszego rumuńskiego członka Focus Eco Center ma na celu konsolidację i rozszerzenie krajowej sieci przesyłowej gazu kopalnego. Utrudniłoby to rozwój innych opłacalnych projektów w zakresie energii odnawialnej. Tymczasem słoweński plan przewiduje finansowanie stacji paliw kopalnych jako sposób „wspierania budowy infrastruktury paliw alternatywnych w transporcie”. 

Ponadto plany naprawy, które nadal są nadzorowane przez Komisję (Węgry, Bułgaria i Polska), skupiają się na zgazowaniu regionów węglowych i rozwoju infrastruktury paliw kopalnych. Nasz  zgodny z porozumieniem paryskim scenariusz  dotyczący energii dowodzi, że gaz kopalny nie jest potrzebny jako „paliwo pomostowe”, ponieważ przejście od węgla do wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych jest możliwe i pożądane, ponieważ koszty wytwarzania energii słonecznej i wiatrowej są teraz tańsze niż gaz kopalny. 

Wszystkie te projekty rysują niepokojący scenariusz, w którym Europa Wschodnia wpadnie w potencjalną długoterminową blokadę związaną z gazami kopalnymi, zagrażając celom klimatycznym i energetycznym UE. 

Awaria „Nie wyrządzać znaczącej szkody”

Aspektem, który budzi poważne obawy, podkreślany przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego w tych krajach, jest to, że brak jasności co do zasady „nie wyrządzać znaczącej szkody” (DNSH) pozostawi otwarte drzwi dla państw członkowskich do finansowania brudnych projektów z unijnych pieniędzy.  

Większość rządów UE przeprowadziła procedurę zaznaczania istniejących przepisów UE, aby zachować zgodność z zasadą DNSH, zamiast przedstawiać dokładne, zgodne z prawdą oceny w celu zapewnienia ochrony środowiska. 

Wiele planów naprawy nie zawiera wystarczająco dużo szczegółów, aby umożliwić ocenę ich wpływu na środowisko i tylko w bardzo rzadkich przypadkach państwa członkowskie korzystały z niezależnych ekspertów do przeprowadzenia wstępnych ocen DNSH. Oprócz braku przejrzystości, weryfikacji przez stronę trzecią i konsultacji społecznych, presja czasu i brak wytycznych przyczyniły się do wątpliwych wyników ocen krajowego planu naprawy i odporności. 

Wnioski wyciągnięte z planów naprawczych muszą prowadzić do zmiany zasady „nie wyrządzać znaczącej szkody” dla dalszych programów finansowania UE. EEB wraz z organizacjami pozarządowymi Green10 przesłała niedawno do Komisji Europejskiej  listę zaleceń  dotyczących solidnego i rygorystycznego mechanizmu „nie wyrządzaj znaczącej szkody” dla finansów publicznych.  

Oszustwo dotyczące funduszy

Największą porażką krajowych programów reform jest z pewnością brak reform, które dostosowałyby krajowe wydatki i systemy podatkowe do celów finansowania UE. W rzeczywistości polityki krajowe często robią farsę z finansowania UE.  

Istnieją jaskrawe przykłady tego, jak państwa członkowskie Europy Środkowo-Wschodniej angażują się w tę sztuczkę finansową. Kilka krajów nadal dotuje spalanie węgla i niekontrolowany rozwój miast, podczas gdy prawie wszystkie finansują niezrównoważone praktyki rolnicze. Liczne budżety krajowe przewidują budowę ogromnych nowych autostrad i nadal zapewniają ogromne ulgi podatkowe za korzystanie z samochodów służbowych.  

Generalnie nie ma planów zniesienia szkodliwych dla środowiska dotacji i internalizacji kosztów zewnętrznych w żadnym kraju Europy Środkowo-Wschodniej. Ogólnie rzecz biorąc, znacznie więcej krajowych środków publicznych jest wydawanych na praktyki szkodliwe dla środowiska niż środki zapewniane na rzecz środowiska za pośrednictwem RRF. Sytuacja ta wróży dalsze gwałtowne pogorszenie stanu środowiska. 

Taka niespójność między celami klimatycznymi UE a polityką energetyczną państw członkowskich ma swoje korzenie w art. 194 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który uznaje prawo państw członkowskich do „określania warunków eksploatacji jej zasobów energetycznych, wyboru między różne źródła energii i ogólna struktura jej zaopatrzenia w energię”. Właśnie dlatego zasady finansowania UE odgrywają kluczową rolę w kierowaniu polityką energetyczną krajów.

Na obecnym etapie globalnych kryzysów klimatycznych i środowiskowych nie stać nas już na wydawanie środków publicznych na programy i projekty, które poważnie zaszkodziłyby naszej przyszłości.

 

 

Stworzone przez allblue.pl